emailFB instagram
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DecorStyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DecorStyle. Pokaż wszystkie posty

13 lutego 2017

MoKa Candles, KaBoom handmade soap & bath bombs | Świece i mydła do kąpieli na naturalnych składnikach

Przez czas świąt Bożego Narodzenia aż do wczoraj mogłam cieszyć się aromatem świec oraz mydeł do kąpieli. Wszystkie produkty są wykonywane ręcz nie tylko z naturalnych składników. Przepięknie skomponowane zapachy każdego z osobna produktu od MoKa Candles, KaBoom  handmade soap & bath bombs. Umilały nam wieczory spędzone w rodzinnym gronie. Dziś o naszych umilaczach kilka słów. 



Każda ze świec, czy jest ona bryłowa, czy też umieszczona w szkle jest wykonywana na bazie ekologicznego oleju palmowego i do tego są dołączone naturalne knoty. Połączenie ekologicznego wosku i naturalnego knota pozwala dłużej cieszyć się świecą, zapewnia równomierne wypalanie i przede wszystkim nie powoduje wydzielania szkodliwych substancji. Oba warianty świec wybrałam w tym samym zapachu o nazwie Leśny zakątek. Jest to dobór zapachów owoców leśnych wraz z sosnowym aromatem. Coś pięknego 💙 Świece wystarczają na bardzo długo. Wosk wypala się całkowicie lub zostaje kilkumilimetrowa warstwa. Nie dopalony wosk można z powodzeniem wykorzystać w kominkach zapachowych.




Do zestawu świec wybrałam również bardzo przyjemnie pachnące mydełka w kształcie serduszek oraz bombę do kąpieli wykonaną w kształt bukietu róż. Pięknie prezentująca się ekipa kąpielowa umilała mi kąpiele. Mydełka w kształcie serduszek o zapachu pierniczkowym oraz kwiatu pomarańczy. Każdy z mydełek ma bardzo wyraźny zapach odzwierciedlający faktyczny stan. Każde z mydełek jest wykonywany na bazie glicerynowej oraz dodawany jest odpowiedni zapach oraz barwnik produktowy. Bardzo ładnie pieni się podczas kąpieli, nie wysuszając przy tym skóry. Po kąpieli jeszcze jakiś czas czuć zapach na ciele. Bomba kąpielowa w kształcie bukietu róż, to mieszanka różnych zapachów. Spód babeczki to lawendowa bomba kąpielowa na bazie oleju kokosowego oraz olejku ze słodkich migdałów - wspaniale komponuje się z różowym mydełkiem z masłem shea. Podczas kąpieli szybko rozpuszcza się w gorącej wodzie, tworząc pianę, która bardzo ładnie pachnie. Kompozycja zapachowa jest idealna. Zakochałam się w niej. 



Świece, bomby kąpielowe oraz mydełka świetnie sprawdzą się jako prezent dla mamy, babci, przyjaciółki czy partnerki. Każda z Was, która lubi spędzać wieczory otulając się przyjemnym zapachem, powinna je wypróbować. Polecam osobne produkty, jak również zestawy upominkowe. Na stronie producenta do nabycia w nie wygórowanych cenach, a za tak dobre jakościowo produkty naprawdę warto. Polecam!

Aneczka

27 czerwca 2016

Domowe brudy, na dobre rozgościły się u nas w mieszkaniu...

Uwielbiamy domowe bibeloty, które upiększają i nadają uroku mieszkaniu. Staram się dobierać tak dodatki, aby nie zagracały mieszkania. W pewien sposób udaje nam się to. Ostatnio dużo myśleliśmy o tarasie oraz sezonie typowo wakacyjnym no i wybraliśmy ze sklepu Domowe brudy ozdoby związane właśnie z klimatem wszelkiego rodzaju tarasowego chillout'u :) 


Drabinka kwietnik. Kiedy ją zobaczyłam na stronie firmy, to zakochałam się w niej po uszy! wybrałam wersję jasną, bo nasz taras jest jasny. Nie chciałam odbiegać kolorem. Wykonana stabilnie jest ozdobą naszego tarasu. Jest piękna!



Lampion ogrodowy to kolejna ozdoba na naszym tarasie. Wykonany ze szkła dymnego może być ozdobą tarasu, salonu a równie dobrze ogrodu. Tuż o zmroku przy zapalonym lampionie taras jest naprawdę uroczy! 





Szklane kubki ze słomką. Na dzień dzisiejszy dostrzegam je u wielu osób. Są bardzo wygodne do shake'ów, soków czy domowych jogurtów z owoców sezonowych, albo też drogocennych w witaminy smoothie. Bez problemu można je myć w zmywarce. U nas jedynie z nich Bartuś nie korzysta, bo jeszcze jest maleńki. Ale spoko - już czeka na niego. Nasz Maciuś uwielbia w nich pić domowe jogurty i z chęcią częstuje nimi swoich kolegów, kiedy do  niego przychodzą pobawić się :) 






Lampa stołowa to kolejny przedmiot, który stoi u nas w mniejszym pokoju. Lampa posiada drewniany stojakiem wykończony w stylu decoupage. Okrągły i lniany abażur z modnym napisem dodaje lampie uroku. W sam raz tuż po zmroku... 


Koronkowa osłonka na doniczki zmieniła całkiem inaczej wygląd naszych storczyków na parapetach. Jest wykonana z białych nici oraz stabilnie usztywniona nadaje uroku kwiatom.




Taki asortyment możecie znaleźć właśnie w świeżo zaistniałej stronie Domowe brudy oraz na ich koncie Instagram.  Dla mnie osobiście nigdy dość takich dodatków. Każdy z nas może z pewnością znaleźć odpowiednie i estetyczne dodatki, które nadadzą mu przyjemnego wyglądu każdemu wnętrzu naszym czterech kontom. 

A Wy lubicie tego typu dodatki do swoich mieszkań ?




11 maja 2016

Lidl, Meradiso, Dwustronna pościel z bawełnianej satyny

Uwielbiam takie chwile, kiedy mogę jeszcze trochę poleniuchować. Maciuś w przedszkolu, Bartuś spokojnie bawi się w łóżeczku, a ja mam tylko czas dla siebie. Szczerze, to bardzo rzadko mam takie chwile, ale lubię taki wygospodarowany czas. I własnie wtedy najlepsze jest nic nierobienie na wygodnej podusi, w piżamce i jeszcze pod kołderką. Wygodna i pachnąca pościel to u nas podstawa. Zwracam również uwagę, aby była bezpieczna dla naszych kochanych alergików. Koniecznie musi być wykonana z bawełny. Od prawie tygodnia możemy właśnie na takiej leniuchować, odpoczywać i spędzać czas ze sobą. Sposobów jest wiele, ale najważniejsze, aby było przytulnie i wygodnie. Dziś kilka słów o naszej kolorowej satynowej dwustronnej pościeli. 


Długo zastanawiałam się, którą wybrać do naszego wnętrza salonu. Początkowo wybrałam tą, która po jednej stronie ma odcienie brązu. Tak, aby wkomponowała się w kolor naszych mebli i kanapy. Jednak u mnie jest tak, że czasami wybieram coś impulsowo i niekoniecznie musi pasować do wszystkiego wokół. W naszym posiadaniu jest dwustronna pościel w kolorowe kwiaty, zaś z drugiej strony w fioletowo-czerwone kwiaty. Jest typowo wiosenna, kolorowa. Nadała tych innych kolorów do salonu i w sumie fajnie wkomponowała się w całość. 

ROZMIAR:
dwie poduszki 70 x 80 [cm]
kołdra 160 x 200 [cm]


Wykonana jedynie z bawełny. Posiada naturalny połysk oraz jest bezpieczna dla skóry. Nie podrażnia oraz nie uczula. 



Już nie raz tu pisałam i będę zawsze, kiedy mam do czynienia z jakimkolwiek uszytym materiałem. Nieważne jaki to materiał, ale dla mnie jest bardzo istotna jakość wykonania oraz wykończenia. Tak również jest i tu. Pościel na kołdrę oraz poduszki jest precyzyjnie uszyta, a zamek błyskawiczny jest odpowiednio wszyty. 



Po pierwszym praniu, tuż przed użyciem nie straciła na kolorze. Z łatwością również prasuje się ją. 


W ofercie sklepu jest dostępna od 2 maja br. Komplet o rozmiarze jakim mamy możecie nabyć za 59 zł. Cena w sam raz, jeśli stawiacie przede wszystkim na jakość i zdrowie najbliższych, no i oczywiście wygodę :) Przypadła nam do gustu i polecamy!








10 marca 2016

Domowe brudy, ich nigdy dość...

Tak, dokładnie ich nigdy dość! Zwłaszcza dlatego, że są to artykuły i dodatki w modnych stylach. Wpadłam po uszy w takich dodatkach, aczkolwiek nie mam ich zbyt wiele, aby nie zagracać mieszkania. Są to dodatki, które są praktyczne i urzekają swoim wyglądem. Dziś znów kolejna porcja nowych dodatków w naszym mieszkanku. 


Cotton balls. Kto ich nie zna? Podejrzewam, że dużo osób już je ma i cieszy się ich urokiem. Wybrałam te w kolorach, które będą pasowały do naszego salonu. Mieszanka beżu, brązu i szarości. Świetnie wkomponowały się do salonu, a wieczorem dają mega uroku... ;)



Skrzynka na klucze. Estetycznie wykonana drewniana skrzyneczka z tablicą do pisania na drzwiczkach. Wisi u nas w korytarzu. Wszystkie klucze w jednym miejscu. Bardzo praktyczne dla osób, które trzymają klucze gdzie popadnie. My do tej pory zapasowe trzymaliśmy po filiżankach. Teraz wszystko w jednym miejscu. 



Talerzyk - ślimak. Wykonany z ceramiki pomysłowy talerzyk, który idealnie nadaje się na przystawki, np. oliwki lub orzeszki, albo suszone owoce. Osobiście to często umieszczam w niej oliwki. Daje uroku na każdym stole podczas imprezy. 



Taki asortyment możecie znaleźć właśnie w świeżo zaistniałej stronie Domowe brudy oraz na ich koncie Instagram.  Dla mnie osobiście nigdy dość takich dodatków. Idzie wiosna teraz dużymi krokami, więc bierzemy się za taras. Szukamy odpowiednich i estetycznych dodatków, które nadadzą mu przyjemnego wyglądu.. W każdym razie skorzystam z oferty domowych brudów :))


A Wy lubicie tego typu dodatki do swoich mieszkań ? 




11 lutego 2016

Domowe brudy, akcesoria upiększające nam wnętrze mieszkania

Szczerze, to nie znam osoby, która nie lubi ozdób oraz akcesoriów upiększających wnętrze mieszkania. W każdym mieszkaniu oraz ogrodzie można znaleźć ozdoby, które w jakiś sposób upiększają dane miejsce. Ktoś, kto kocha przebywać i czuć się naprawdę bezpiecznie w swoim gniazdku, będzie o nie dbał tak, aby było przytulne. W końcu nie ot tak sobie wzięło się zapożyczenie z j.angielskiego "home sweet home" ;) Na dzień dzisiejszy można spotkać różnego kalibru dodatki w stylu retro, vintage, shabby chic, wyraźnie nawiązujące do stylistyki francuskiej i angielskiej. W dużej mierze dominują tu kolory to bieli, szarości, jak również delikatne odcienie brązu oraz gorzkiej czekolady. I dlatego po przeprowadzce do naszego mieszkania postanowiliśmy zadbać o takie szczegóły, które będą nam prezentować poczucie wrażliwości powiązanej z estetyką. 



Firma Domowe brudy, to mama z córką, które kochają wolne przestrzenie i bibeloty, dzwonki, świeczniki, ramki i zdjęcia. Tworzą coś pięknego z "brudów", co może trafić do naszych mieszkań. Coś, co wypełni nasze wnętrza i przemieni w przytulne miejsca. I tak trafiło kilka świetnych dodatków, które już znalazły swoje miejsce i zastosowanie w naszej rodzinie. 



Szklane słoiki ze słomką. Musiałam koniecznie nabyć jeszcze jeden, gdyż nasz Maciuś strasznie lubi soczki, które mu wyciskam ze świeżych owoców oraz warzyw. Zabierał mój (zielony), jednak nie mogę się od niego odzwyczaić. Teraz ma swój i tylko czekać jak Bartuś również będzie chciał swój słoiczek na bomby witaminowe :) 

Tablica - na zdjęciu na drugim planie. Synek bardzo ją lubi. Kolorowymi kredami rysuje sobie na niej obecnie figury i literki M i A. Jak na trzylatka bardzo fajnie sobie radzi. Sama tablica również znajdzie u nas zastosowanie jako "przypominajka" tym bardziej, że w ciągu dnia mam naprawdę wiele spraw, które mogą mi czasami umknąć. W końcu nikt nie jest idealny..


Metalowy kosz - w sumie jeszcze nie mam konkretnego pomysłu jaką funkcję będzie pełnił u nas. Ale obecnie świetnie sobie radzi, abym mogła trzymać w jednym miejscu moje dziergadełka, które ostatnio pochłonęły mnie bez reszty. Ps. niedługo pokażę Wam mój nowy komin, który ostatnio wydziergałam :)) Kiedy już przyjdzie wiosna, to pewnie kosz będzie stał na tarasie i będzie ciekawą ozdobą do kwiatów :)

Poszewki na jaśki - od razu ściągałam stare poszewki z naszych jaśków i ubrałam te, które widzicie na zdjęciach. Kurde, od razu zmieniły wizualność pokoju. Jeśli nie są pod naszymi głowami podczas odpoczynku lub popołudniowej sjesty, to znajdą ostatnio zastosowanie jako "barykada" przed niespodziewanym gibnięciem na bok naszej najmłodszej pociechy. Bartuś coraz lepiej siedzi, co za tym idzie stabilizuje sobie plecki podczas samodzielnego siedzenia i zabawie na parkiecie. 


Świecznik z brzozy - idealnie wkomponował się w kącik, w którym mam podgrzewacze. Dodał uroku temu miejscu zwłaszcza wieczorem. Odpalam w nim świeczkę i w podgrzewaczu ulatnia się zapach lubianych przez nas olejków wypełniające całe wnętrze. Coś wspaniałego...


Także sami widzicie, że takie dodatki są świetne w swojej okazałości, tym bardziej, że z niepotrzebnych rzeczy można stworzy coś nowego i nadać starej rzeczy nowe życie.  A taki asortyment możecie znaleźć właśnie w świeżo zaistniałej stronie Domowe brudy oraz na ich koncie Instagram


A Wy lubicie tego typu dodatki do swoich mieszkań ? 



17 września 2015

Kasandra, Firanka makarony

Odkąd wprowadziliśmy się do Świebodzina, to do wystroju naszego salonu postawiłam na elegancję zmieszaną z prostotą. Mąż zamontował mi podwójny karnisz na okno balkonowe. Powiedziałam, że będzie firanka wraz z zasłoną. Wybrałam zasłony, które będą wkomponowały się w kolory naszych ścian oraz mebli. I na takie trafiłam na Allegro. Co do firanek wybrałam makarony. Mam ich co prawda kilka sztuk, ale u mnie ich nigdy nie za wiele... i tak trafiłam na kolejne, są to makarony w kolorze łososiowym z wplecioną srebrną nitką


Makarony otrzymałam w wymiarze 195 x 250 [cm]. Tylko musiałam je obciąć u dołu około 15 cm, aby nie leżały mi na parkiecie. Po obcięciu końcówki nie rozdwajają się. Są wykonane z delikatnych nitek poliestru w kolorze łososiowym, w które starannie wplątana jest srebrna nitka. Bardzo ładnie połyskuje w promykach słońca, lub przy wieczornym świetle. 





U góry jest tunel, na który można nałożyć karnisz. Jednak ja wybrałam żabki. Jakoś jestem do nich bardziej przyzwyczajona. 


Tylko trzeba koniecznie pamiętać aby je prać w temperaturze 40'C. Przy tym warunku zawsze utrzymają swój wyjściowy wygląd. Wyższa temperatura może je skurczyć, a takie nie wyglądają już estetycznie. Całość łącznie z zasłonami w naszym salonie prezentuje się następująco.


Nam to odpowiada, taki typ firanek również. Na stronie możecie je nabyć za 22 zł. Taka cena jest w sam raz, bo u nas na rynku można nabyć makarony w takich wymiarach o wiele drożej. Trzeba negocjować. Jak Wam się podoba taki wystrój okna balkonowego? 

Zapraszam Was na stronę Kasandra
oraz do polubienia firmowego fanpage







25 czerwca 2015

Nasza rodzinna multirama 09 z szablonem firmy artePoint



"I wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu 

Zgubiłam cały żal... poczułam co to szczęście 
Tylko szczęście, Całe szczęście, Tylko szczęście..."


Od tych słów piosenki Varius Manx pt. Maj mogłabym przyrównać naszą znajomość z moim mężem. Nie to, że kojarzy mi się ona z jakimś konkretnym wspomnieniem, a jedynie początek jak to się wszystko zaczęło. Po dwóch latach wzięliśmy ślub cywilny, następnie po dwóch latach przyszedł na świat Maciuś i po trzech Bartuś. Wszystko staraliśmy się razem z mężem odtworzyć w naszej multiramie 09 z szablonem




Multirama składa się z dziewięciu ramek, których łączna powierzchnia 
w projekcie wynosi 77x70 [cm].




W paczce otrzymałam do montażu ramek ich projekt, zawieszki na ścianę 
oraz mini poziomicę w postaci breloczka. 




Wybraliśmy z mężem ciemny brąz kolor ramek, ze względu na dopasowanie 
w salonie do mebli, aby wszystko ładnie ze sobą współgrało. 






Dziś również odebraliśmy wywołane zdjęcia od fotografa, które mieliśmy w zamiarze umieścić w naszej rodzinnej multiramie. Gdy przyszliśmy ze spaceru, od razu mąż zabrał się za montaż. Najpierw było wkładanie zdjęć do ramek i układanie, jak już ostatecznie będą wisieć na ścianie. 




Przekładaliśmy, układaliśmy, aż poszłam na kompromis z mężem i w ostateczności nasze ułożenie ramek delikatnie odbiegło od głównego projektu, które nałożyła wcześniej firma. Później montaż na ścianie, gdzie mini poziomica była nam niezbędna przy każdej powieszonej rameczce.




W rezultacie nasza rodzinna multirama wygląda następująco.




Nasz kącik rodzinno-gościnny dodatkowo wzbogaciliśmy właśnie naszymi zdjęciami. Wszystko bardzo fajnie ze sobą współgra. Dodatkowo powiem, że ramki są o tyle bezpieczne, że ich szybki są wykonane z pleksy, dzięki czemu nie ma mowy o ich rozbiciu. Estetycznie i z precyzją jest wszystko wykonane, a montaż nie sprawia trudności. Multirama 09 na stronie producenta możecie zakupić za 99zł. Myślę, że cena jest w sam raz, bo wszystko jest naprawdę dobre jakościowo i można taką multiramą przywołać naprawdę miłe wspomnienia... ;)




Zapraszam Was na stronkę artePoint
oaz do polubienia firmowego fanpage










Printfriendly