emailFB instagram

29 czerwca 2017

Gedeon Richter | Folik Mama - Polki wiedzą, o co zadbać, planując ciążę

Polska mama coraz lepiej zna swoje potrzeby, a o zdrowie swoje i dziecka troszczy się już na etapie planowania macierzyństwa. Słucha rad, ale ważne są dla niej autorytety i sprawdzone źródła informacji. Jest świadoma, dlatego wie, że regularne badania to podstawa. Ponadto, jak wynika z raportu* przeprowadzonego na zlecenie marki Folik – wie, że dieta jest w tym okresie nie tylko ważna, ale kluczowa.


Współczesna młoda kobieta wie, że jej potrzeby zmieniają się już na etapie planowa­nia macierzyństwa. To pozwala cieszyć się lepszym samopoczuciem i formą fizyczną, a dziecku zapewnia prawidłowy rozwój. Zdecydowana większość ankietowanych pań, za naj­ważniejsze uważa:



Kobiety planujące ciążę, podobnie jak te, które już oczekują dziecka lub niedawno urodzi­ły, chcą wiedzieć jak najwięcej. Dlatego szukają informacji również na temat suplementacji. Gdzie kobiety najchętniej zdobywają wiedzę nt. suplementów?

Internet jako źródło informacji na temat suplementacji i diety dla kobiet w ciąży i po porodzie jest wskazywany przez 59% respondentek. Wynika z tego, że kobiety coraz cześciej stawiają na sprawdzoną, ekspercką wiedzę, zwłaszcza w tym szczególnym dla nich etapie życia.


Największym autorytetem w kwestii przygotowania i spełniania się w roli mamy jest lekarz. Niemal wszystkie ankietowane panie (97%) uważają, że z nim powinno się konsultować przyj­mowanie suplementów diety w ciąży. Jakie źródło informacji, zaraz za lekarzem, jest najbardziej wiarygodnym dla przyszłych mam w kwestii suplementacji?

Młode kobiety wiedzą, że macierzyństwo nie wymaga od nich rezygnacji z normalnego, aktywnego trybu życia, uważają jednak, że zdecydowanie więcej uwagi muszą poświęcić swojej diecie. Wprawdzie o tym, że ciężarna powinna jeść lepiej – czyli dla dwojga – zgadzają się niemal wszystkie panie (92%), jednak nadal dla 17% respondentek to stwierdzenie oznacza, że w ciąży kobieta powinna jeść za dwoje. W większości potrafią powiedzieć, co im szkodzi. Niemal 7 na 10 kobiet (69%) zgadza się ze stwierdzeniami, że jedzenie surowych ryb i mięsa w ciąży jest szkodliwe oraz, że przyszła mama powinna zrezygnować z diety wegetariańskiej (51%). Zdaniem ekspertów ds. żywienia, o ile je­dzenie surowych produktów pochodzenia zwierzęcego nie jest w ciąży zalecane ze względu na ryzyko zakażenia groźnymi bakteriami chorobotwórczymi lub pasożytami, to nie ma przeci­wskazań jeśli chodzi o dietę wegetariańską, pod warunkiem, że jest ona prawidłowo zbilanso­wana. Nadal wśród kobiet (chociaż stanowią one już na szczęście mniejszość) pokutuje przekona­nie, że w ciąży można się odchudzać (11%). Podobnie jest w przypadku używek i aktywności. Co piąta kobieta uważa, że wypicie od czasu do czasu lampki wina w ciąży nie szkodzi. Wśród pań wciąż pokutuje też przekonanie, że w ciąży należy zrezygnować z jakiejkolwiek aktywno­ści fizycznej (14%).


Witaminy i składniki mineralne są kluczowe zarówno dla kobiety, jak i jej dziecka, a zdecydo­wana większość kobiet potrafi wymienić, które są dla nich najważniejsze. Zdaniem respon­dentek najistotniejszy w ciąży jest kwas foliowy – aż 89% uważa, że jest on w tym czasie szczególnie potrzebny.


Mniej niż połowa badanych (40%) deklaruje, że wie gdzie w pożywieniu znajduje się kwas folio­wy. Wśród źródeł tej witaminy panie najczęściej wymieniają szpinak i wątróbkę. Co ciekawe, kobiety planujące ciążę zdecydowanie rzadziej deklarują, że wiedzą gdzie w po­żywieniu można znaleźć kwas foliowy, w porównaniu z kobietami będącymi w ciąży oraz tymi posiadającymi małe dziecko. Na dalszych miejscach wśród wymienianych przez respondentki ważnych substancji odżyw­czych znalazły się:


Jednocześnie, kobiety wciąż nie doceniają kilku innych, kluczowych dla zdrowia witamin i pierwiastków. Najmniej ważne, zdaniem ankietowanych, są witamina A, witamina E oraz jod – jako szczególnie ważne określiło je ok. 40% respondentek. Tymczasem wszystkie one odgry­wają bardo ważną rolę w rozwoju mózgu i całego układu nerwowego, także narządu wzroku dziecka. Warto jednak pamiętać, że witamina A w nadmiernych dawkach może zaburzać roz­wój płodu, ważne, żeby nie spożywać jej w zbyt dużej ilości. Żywność jest w nią bogata więc nie ma konieczności przyjmować ją w suplementach.


Dbanie o siebie zarówno przed ciążą jak i w ciąży, to warunek prawidłowego rozwoju dziecka, a dla kobiety szansa na szybszy powrót do wcześniejszej formy. Zdecydowana większość pań (82%), niezależnie od wieku, uważa, że nieprawidłowa dieta i brak suplementacji przed ciążą lub w jej trakcie może mieć negatywne konsekwencje dla rozwoju płodu, z czego aż 41% jest tego absolutnie pewna. O tym, że nie ma to żadnego znaczenia przekonanych jest zaledwie 9 na 100 kobiet. Sięgając po suplementy diety, panie mają jasno sprecyzowane oczekiwania:

Podsumowując, większość kobiet, zarówno na etapie planowania ciąży, jak i później, czyli w ciąży i wychowujące dziecko do 1. roku życia wie, że suplementacja jest warunkiem prawidłowego przebiegu ciąży, a więc zdrowia mamy i dziecka. Nawet zbilansowana dieta nie jest bowiem wystarczająca. Wśród najważniejszych witamin i składników mineralnych, na pierwszym miejscu kobiety wymieniają kwas foliowy, przy czym tylko cztery na dziesięć wie, gdzie w pożywieniu szukać tego składnika. Zdecydowana większość z nich jednak zdaje sobie sprawę, jaką rolę odgrywa w organizmie mamy i dziecka. Wprawdzie wciąż istnieje grupa pań, które wierzą w pokutujące wciąż przekonania, że np. należy porzucić jakąkolwiek aktywność, jeść za dwoje, a nawet, że można pić alkohol w ciąży, jednak panie zazwyczaj doskonale wiedzą, że muszą o siebie dbać i zazwyczaj wiedzą jak to robić (m.in. regularne badania, prawidłowa dieta, suplementacja już na etapie planowania potomstwa).

Nawet dieta bogata w produkty zawierające kwas foliowy, nie zapewnia jego odpowiedniego stężenia w organizmie. Przemęczenie, stres, częste infekcje, niedobór snu – to wszystko sprawia, że do komórek trafia on w niewystarczających ilościach. W okresie ciąży i macierzyństwa zapotrzebowanie na kwas foliowy rośnie. W przeciwieństwie do kwasu foliowego z naturalnych źródeł, ten w postaci syntetycznej przyswaja się niemal w 100%. Dlatego, droga mamo - nawet jeśli Twoja dieta jest bogata w kwas foliowy, przyda się dodatkowe wsparcie w postaci suplementacji. Jeśli więc jesteś w ciąży lub planujesz zostać mamą zalecana dawka to 0,4 mg/dobę (co najmniej 1 miesiąc przed spodziewanym zapłodnieniem  i w pierwszych 12 tygodniach ciąży).

Folik zapobiega niedoborom kwasu foliowego u kobiet przed poczęciem i we wczesnym okresie ciąży. Skład: 1 tabletka zawiera 0,4 mg kwasu foliowego. Wskazania: Zapobieganie niedoborom kwasu foliowego u kobiet przed poczęciem i we wczesnym okresie ciąży, w celu zmniejszenia ryzyka powstawania wad cewy nerwowej u potomstwa.




Producent: GEDEON RICHTER POLSKA Sp. z o.o., Cena: 30 tabletek/ ok. 7 zł

Folik Mama Pierwszy Trymestr to suplement diety dla kobiet do 13. tygodnia ciąży, zawierający składniki, które trudno uzupełnić za pomocą codziennej diety. Należą do nich: kwas foliowy, jod i kwas tłuszczowy DHA (nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3).

Producent: GEDEON RICHTER POLSKA Sp. z o.o., Cena: 60 kapsułek/ ok. 30 zł



Folik Mama Drugi, Trzeci trymestr i laktacja to suplement diety dla kobiet w ciąży od 14. do 40. tygodnia ciąży i w okresie karmienia piersią, zawierający składniki, które trudno uzupełnić za pomocą codziennej diety. Należą do nich: kwas foliowy, jod, kwas tłuszczowy DHA (nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3), magnez i witamina D.

Producent: GEDEON RICHTER POLSKA Sp. z o.o., Cena: 60 kapsułek/ ok. 30 zł


Kwas foliowy pełni istotną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Jest on niezwykle ważnym elementem codziennej diety, który trudno uzupełniać z pożywienia.

-----
* Raport na temat odżywiania i suplementacji w ciąży i w okresie laktacji, luty 2017 r., przeprowadzone przez Pollster na zlecenie marki Folik. W badaniu wzięły udział panie w przyszłości planujące ciążę, będące w ciąży oraz posiadające dziecko do 1 roku życia.

Aneczka

28 czerwca 2017

Dove | Jesteśmy piękne! Czy Ty też tak uważasz, że jesteś piękna?

Nie wiem jak Ty, ale dla mnie jednym z priorytetów jest samoakceptacja. Mieć czyste sumienie względem siebie i czuć się dobrze w swoim ciele. To, jacy jesteśmy zależy tylko i wyłącznie od nas! Serio! Wszystkie decyzje my podejmujemy. To, gdzie mieszkamy, kto jest naszym partnerem lub to, co jemy i jak wyglądamy wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas. Samoakceptacja jest bardzo ważna dla mnie. Ale czy zaakceptowałam swój wygląd i czy czuję się piękna, to Wam odpowiem nieco niżej ;)


W mojej duszy gra niezależność i dążenie do zaplanowanych wcześniej przez siebie celów. Kiedyś patrzyłam tylko i wyłącznie na siebie, szłam po przysłowiowych trupach, aby tylko mi było dobrze. Odkąd założyłam rodzinę, to światopogląd zmienił mi się diametralnie. Układam swoje cele patrząc przez pryzmat rodziny. Kilka przypadków z życia wziętych dało mi mocno do zrozumienia, że to zdrowie oraz najbliżsi są najważniejsi. Gram w otwarte karty i odzwierciedlam zasadę "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Czas pokazał, że jest to dobre ustawienie i nie ma sensu go zmieniać. 

Co do siebie, od zawsze miałam mnóstwo kompleksów. Odkąd pamiętam obgryzałam paznokcie. Wiem, nie jest to estetyczne. I od dobrych dwóch lat tego nie robię. Trzymam paznokcie krótsze, ze względu na stan zdrowotny naszego atopika. Wolę jednak go przypadkiem nie drapnąć, aby później nie czuł dyskomfort. Obecnie mam nadwagę 5 kg. Od porodu Bartka zrzuciłam trochę tego, ale no te 5 kg utrzymuje się. Cieszy mnie fakt, że chłopcy są coraz więcej aktywniejsi i nie siedzimy już tak dużo w miejscu. Dni mijają nam migiem i zawsze jest co robić. Jest dużo aspektów, które jednak nie toleruję w sobie. Jednak mimo wszystko, dbam o siebie, dbam o swój wygląd. W domowym zaciszu jestem dresiarą i mi to wcale nie przeszkadza, lubię mieć nieład we włosach, lubię chodzić bez makijażu. Od dłuższego czasu poza domem też w nim nie chodzę, a jedynie odpowiednie filtry na cerę zarzucę i jest ok. Ja siebie taką toleruję i czuję się z tym dobrze oraz komfortowo, czuję się piękna! Dodaje mi to otuchy, że moi najbliżsi mnie kochają i czują się ze mną dobrze. Na szczęście jestem optymistką i widzę dużo światełek w tunelu, że będzie coraz lepiej! Ale po co ja to Wam wszystko piszę? Czy to Was tak naprawdę interesuje jaka jestem i czy czuję się pięknie? Po co to komu potrzebne? Odpowiedź jest bardzo prosta - Ci, co mnie znają jaka jestem i rozumieją bez słów oraz Ci, co czytają mnie między wierszami będą to zawsze akceptować. Wrogowie - nigdy! Będą zawsze robić mi pod górkę, bo jest coś, co przeszkadza im w swojej realizacji i widzą we mnie przeszkodę na swojej drodze. 


Jak to jest ze statystykami? Czujemy się piękne? Nie tak dawno Dove zorganizowała kampanię społeczną, której hasło przewodnie to jesteśmy piękne. W tym roku marka Dove idzie o krok dalej, prezentując nowe spojrzenie na świat i sytuację kobiet. Świat, w którym postęp technologiczny sprawił, że przepływ i poziom wymienianych informacji uległ zmianie. Media – telewizja, radio, prasa i internet, z jednej strony dostarczają inspiracji, ale także silnie kształtują nasze wyobrażenia nt. otaczającego świata i kanonów piękna, wskazując co jest społecznie akceptowalne, a co odbiega od ogólnie przyjętej normy. Z kolei media społecznościowe sprawiają, że jesteśmy on-line 24h na dobę i wywierają realny wpływ zarówno na naszą samoocenę, jak i na relacje międzyludzkie. Dlatego marka Dove zdecydowała się na przeprowadzenie niecodziennego badania - Dove Global Beauty & Confidence Report, w którym wzięło udział ponad 10 tysięcy (10,500 osób) dziewczynek (w wieku 10 – 17 lat) i kobiet (w wieku 18 – 64 lat) z 13 krajów. Jest to pierwsze tak obszerne badanie, które podejmuje zagadnienie nie tylko kobiecego piękna, ale także pewności siebie. Ilustruje również korelacje pomiędzy kobiecym pięknem, samooceną, a postawą kobiet wobec życia.



Wyniki Dove Global Beauty & Confidence Report pokazują, że kobiety, bez względu na wiek i kraj pochodzenia, w coraz mniejszym stopniu postrzegają siebie jako osoby atrakcyjne, co niekorzystnie przekłada się na ich pewność siebie w różnych sytuacjach życiowych. Współczesne kobiety i dziewczęta odczuwają też coraz większą, płynąca z mediów i reklamy, presję dotycząca idealnego wyglądu, której trudno sprostać. Stąd konieczność stworzenia nowej definicji piękna, dzięki której każda z nas czułaby się atrakcyjna, taka jaka jest naprawdę.



Jak myślicie, jak to wszystko wyszło? Otóż 2 na 10 Polek czują się piękne. Ze względu na szerokość geograficzną 8 na 10 kobiet (83%) i dziewcząt (77%) przyznaje się do tego, że każda kobieta ma w sobie coś pięknego. Są zgodne, że zamiast podążać za niedoścignionymi ideałami piękna, każda z nich chciałaby pozostać sobą oraz znaleźć swój własny sposób na prawdziwe piękno. 7 na 10 kobiet jak i 8 na 10 dziewcząt przyznaje, że dzięki pielęgnacji są pewne siebie. 


Dla mnie statystyki są nieco zaskakujące. No, ale ile kobiet na świecie, tyle wypowiedzi i opinii względem siebie. Nie nam kogoś oceniać... A Ty jesteś piękna?

Aneczka 

26 czerwca 2017

BioMed-Pharma Polska | Kolagen Norweski

Od dłuższego czasu mam przyjemność stosować codziennie Kolagen Norweski. Na rynku jest wiele dostępnych tego typu suplementów diety i stronię od nich. Są takie, które używam od lat, aby czuć się dobrze oraz odczuwać komfort. Co mnie skłoniło, że jednak zdecydowałam się na niego i używam go już ponad drugi miesiąc? Sami sprawdźcie! 


Jest to nowy na polskim rynku, najwyższej jakości suplement diety skierowany głównie do kobiet po dwudziestym piątym roku życia, które dbają o swoją aktywność fizyczną oraz zdrowie skóry, włosów i paznokci. Zawarte w Kolagenie Norweskim składniki mają potwierdzony przez wielu klientów znaczący wpływ na jędrność skóry (potwierdzone badaniami JCD, volume 14, Issue 4 December 2015, Pages 291-301) i opóźnianie procesów jej starzenia oraz witalność włosów i paznokci.

Opakowanie: 60 kapsułek / Cena: 89 zł


W ciągu doby spożywam dwa razy dziennie po jednej kapsułce. Sam kształt kapsułek jest opływowy i łatwy do spożycia. Zawarte w nich składniki mają duży wpływ na poprawę kondycji skóry, zębów czy też stawów oraz kości. 
  • kolagen naturalny pochodzenia drobiowego typu I i II (100mg);
  • olej z łososia norweskiego (1000mg) bogaty w kwasy Omega 3 (ok 250mg);
  • lewoskrętna witamina C (100mg), która odpowiada za prawidłowe przyswajanie zawartych w produkcie substancji.


Rezultat spożywania kolagenu przyniósł porządane efekty praktycznie po pierwszym zużyciu opakowania. Moja skóra stała się bardziej elastyczna i mniej podatna na wysuszenie. Dodatkowo paznokcie zaczęły szybciej rosnąć i stały się mniej łamliwe. Miały podatność na zadziorki, w obecnej chwili ich od dłuższego czasu nie mam i nie muszę ich piłować pilniczkiem. Kolagen ma też właściwość antyoksydacyjną, czyli przeciwutleniającą. Dużo pozytywnych właściwości niosą za sobą antyoksydanty m.in. przeciw stażeniową, chronią serce czy też są dobrą ochroną przed nowotworami. Skład jak najbardziej na plus. Nie odczułam po tym czasie żadnych skutków ubocznych. będę do niego często wracać. Do nabycia w stacjonarnych jak i  internetowych hurtowniach farmaceutycznych. Polecam! 

Aneczka

22 czerwca 2017

Delia Cosmetics | Cameleo Omega+, Hair Color Cream, Farba do włosów 2.0 Blue Black

Farbuję włosy odkąd skończyłam szkołę średnią. Długo eksperymentowałam z kolorami. Jednak trzymałam się tonacji brązów aż po dzisiaj skończyłam na czerni. Farby w kolorze czarnym używam już z dobre 4 lata i bez zmiennie są to farby posiadające w swoim składzie oleje, które mają na celu dodatkowo nawilżyć włosy. Kondycja moich włosów jedynie była gorsza po porodach synków. Z czasem wracały do normy, bo jak wiadomo hormony buzowały. Obecnie, od ponad 4 tygodni, włosy miałam pofarbowane jednym opakowaniem farby Cameleo Omega+, Hair Color Cream, Farba do włosów 2.0 Blue Black. Dziś o niej więcej na blogu. 


Z myślą o tym, stworzyliśmy dla Ciebie wyjątkowy produkt - Cameleo Permanent Color Cream – farbę trwale koloryzującą. Przełomowa technologia HCE (High Conditioning Enhancer) zapewnia intensywne wnikanie koloru we włosy i MAKSYMALNY efekt, a to wszystko za sprawą unikatowej kompozycji pigmentów, które zapewniają intensywny i wielowymiarowy kolor. Są bardziej odporne na wypłukiwanie, więc dłużej możesz cieszyć się swoim ulubionym kolorem.


W zestawie otrzymałam dwie farby. Każde z opakowania zawiera zestaw do wyrobienia jej sobie. Tego nie będę opisywała, bo chyba każdy wie, jak się przygotowuje farbę do aplikacji na włosy. Samym efektem i wytrzymałością jestem ogólnie zadowolona. Już po tygodniu czasu przy umyciu kolor delikatnie się wypłukiwał. Po prawie 4 tygodniach włosy u nasady miałam zmatowiałe oraz pozbawione w większości koloru. 


Drugie opakowanie farby wykorzystałam dopiero wczoraj, więc już wiem, że te bite cztery tygodnie farba będzie utrzymywała się na włosach. Tutaj fajnie widać, jak pod słońce jest poświata granatowego koloru. Lubię się w czarnym kolorze i dobrze się w nim czuję. Farba jednolicie pokryła długość włosów. Jak na farbę, która niewiele kosztuje trzyma się dość długo. Minusem jest to, że ciężko było ją zmyć z czoła oraz szyi i karku, ale to za każdym razem mam z tym problem. Jestem przyzwyczajona :) Spodobała mi się bardzo keratynowa odżywka, która fajnie mi zdyscyplinowała włosy tuż po umyciu. Spodobał mi się bardzo jej zapach i włosy po umyciu dłuższy czas utrzymywały go. Stacjonarnie można ją nabyć w większości drogeriach, jak i mniejszych sklepach kosmetycznych. Polecam tym, którzy nie lubią przepłacać i mieć satysfakcję z długiego utrzymania farby po koloryzacji. 

Aneczka

19 czerwca 2017

Pharmaceris | EMOTOPIC, Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+

Ostatnio dni nam lecą jak szalone, lada moment znów koniec miesiąca, a mi czas ucieka przez palce. Chłopcy aktywni, od rana do wieczora bateryjki mają naładowane. Coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu, jak nie na wsi, to gdzieś poza domem. Rower i hulajnoga to dla chłopców chleb powszedni. Przed wyjściem na dwór ochrona kremem z wysokim filtrem to już u nas rytuał. Tak mniej więcej pół godzinki przed wyjściem właśnie ochraniam przed niebezpiecznymi promieniami skórę chłopców kremem. Obydwoje posiadają suchą skórę, Bartuś atopową. Dlatego duży nacisk przykładam na pielęgnację jej odpowiednimi dla ich skóry preparatami. Od jakiegoś już czasu stosujemy Dermo-ochronny krem mineralny SPF 50+. Jeżeli chcecie wiedzieć jak się u nas sprawdza, to zapraszam. 


Krem mineralny przeznaczony do twarzy i ciała, dla niemowląt od 1. dnia życia, dzieci i dorosłych. Zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem słonecznym oraz minimalizuje powstawanie podrażnień w wyniku ekspozycji skóry na czynniki zewnętrzne – słońce, wiatr, mróz. Wskazany dla osób ze skórą wrażliwą, atopową, podatną na alergie na promienie słoneczne oraz filtry chemiczne, środki zapachowe i konserwanty.


Dermo-ochronny krem oparty na 100% filtrach mineralnych zapewnia bardzo wysoką ochronę przed intensywnym nasłonecznieniem oraz niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi, niwelując ich negatywne oddziaływanie na skórę. Bezpieczny system mineralnych filtrów ochronnych odbija i rozprasza promienie słoneczne, blokując przenikanie w głąb skóry szkodliwego promieniowania UVA/ UVB i uszkadzanie DNA komórek skóry. Zmniejsza ryzyko powstawania poparzeń, wyprysków i podrażnień słonecznych, a także odczynów fotoalergicznych. Połączenie olei – canola i konopnego wraz ze złotą algą znacząco zwiększa barierę odpornościową skóry na czynniki zewnętrzne. Wykazuje działanie naprawcze i regenerujące naskórek, niwelując suchość skóry i wpływając na łagodzenie podrażnień, świądu, zaczerwienienia oraz stanów zaostrzeń AZS. Działa łagodząco, likwidując szorstkość i uczucie nadmiernego napięcia skóry oraz zabezpiecza ją przed nadmiernym wysuszeniem. Krem nie brudzi ubrań, nie zapycha porów oraz nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. Regularna i kompleksowa pielęgnacja emolientowa EMOTOPIC pozwala na wydłużenie okresów remisji i zapobiegania nawrotom AZS.



Pojemność: 75 ml / Cena: 45 zł

Krem umieszczony jest w tubce z aplikacją typu klik. Konsystencja tego kremu jest zbita i śnieżnobiała oraz pozbawiona zapachu. Ze względu na jego zbitą konsystencję aplikuję go niewiele i cieniutką warstwę. Kremik szybko wchłania się w skórę pozostawiając odpowiednią ochronę skóry przed słońcem lub wiatrem. Producent też mówi o ochronie zimą przed mrozem - z pewnością to wykorzystamy! :) Skóra chłopców jest gładka i bez zaostrzeń. Odpowiednia dieta również pozwala na to, aby niekorzystne dla nich alergeny nie dały o sobie znać. Na chwilę obecną sytuacja u Bartunia jest okiełznana! Oby jak najdłużej.. Krem jest bardzo wydajny. Do nabycia w aptekach na terenie całego kraju oraz online. Nam cała seria Emotopic przypadła do gustu i dobrze działa na skórę chłopców. Często do niej wracamy. Ostatnio nabyłam po raz kolejny Preparat 3w1 intensywnie natłuszczający do ciała - jest mega wydajny! ten pierwszy wystarczył mi na ponad 4 miesiące przy codziennym stosowaniu dla chłopców.



Aneczka

Printfriendly