emailFB instagram

30 września 2016

Dove, Derma Spa | Cashmere Comfort

Kosmetyki, do których często wracam, to pielęgnacyjne kosmetyki Dove. Moja skóra bardzo je lubi, tym bardziej, że niosą jej ukojenie oraz gładkość. Nowa linia Cashmere Comfort pomaga skórze utrzymać hydrolipidową równowagę, dzięki czemu chroni ją przed nadmiernym wysuszaniem i widocznie poprawia jej kondycję pozostawiając skórę kaszmirowo gładką.

W kosmetykach Dove DermaSpa wykorzystano rozwiązania i technologie stosowane dotąd w kosmetykach luksusowych oraz kremach do twarzy. W Dove DermaSpa zastosowano opatentowaną technologię Cell-MoisturisersTM. Opiera się ona na połączeniu aktywnych składników nawilżających m.in. takich jak gliceryna, z olejkami roślinnymi oraz kwasem 12 -HSA. Formuła pomaga skutecznie odbudować barierę naskórkową od środka, powodując pogrubienie warstw żywych naskórka oraz wzrost jego nawilżenia w wierzchniej warstwie rogowej. W efekcie wierzchnia hydrolipidowa warstwa naskórka jest wzmocniona i doskonale uszczelniona, co ma wielkie znaczenie w ochronie skóry przed nadmiernym odparowywaniem wody i wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych. Poprawę można już poczuć już po pierwszym użyciu kosmetyków. W produktach Cashmere Comfort znajdziemy najwyższy z serii Dove DermaSpa poziom zawartości gliceryny oraz Cell MoisturisersTM. 

Krem do rąk Dove Derma SPA Cashmere Comfort
Pojemność: 75 ml / Cena: 13,99 zł


Przeznaczony do bardzo wysuszonej i zarazem delikatnej skóry dłoni. Zapewnia dogłębną regenerację wysuszonego naskórka, pozostawiając skórę dłoni odżywioną oraz gładką. Dzięki niezwykle lekkiej konsystencji krem szybko się wchłania nie zostawiając na skórze uczucia lepkości. Dodatkową jego zaletą jest szybkie wchłanianie, po którym dłonie są bardzo delikatne oraz przyjemnie pachnące. 

Balsam Dove Derma SPA Cashmere Comfort
Pojemność: 200 ml / Cena: 21,99 zł


Nawilżający balsam dedykowany pielęgnacji całego ciała. Nawilża i regeneruje wysuszoną skórę, efektem czego jest ona widocznie odżywiona i przyjemna w dotyku. Lekka formuła nie obciąża skóry, a elegancki zapach zamienia codzienną pielęgnację w cudowną chwilę relaksu. Bardzo lubię używać go po kąpieli, kiedy ciało jest oczyszczone i gotowe do użycia nawilżających i delikatnych kosmetyków. Bardzo go polubiłam! 

Masło do ciała Dove Derma SPA Cashmere Comfort
Pojemność: 300 ml / Cena: 24,99 zł


Dzięki zawartości masła shea masło do ciała Dove z serii Cashmere Comfort nie tylko doskonale nawilża, ale również wygładza skórę. Mikroelementy wchodzące w skład kosmetyku po kontakcie ze skórą, dzięki jej temperaturze doskonale wnikają w głąb naskórka dając skórze niezwykle efektywne nawilżenie. Często używam je po spacerkach z naszą najmłodszą pociechą. Obecnie jest ciepło i wietrznie. Wiadomo, że po przyjściu do domu, skóra jest wysuszona. Wtedy właśnie sięgam po masło, które ma najbardziej zbitą konsystencję spośród tych trzech produktów. Równie dobrze nawilża i regeneruje moją skórę.


Tu koniecznie trzeba zaznaczyć że linia produktów Cashmere Comfort jest perfumowana słodkim, a zarazem zmysłowym zapachem. Jest on delikatny i nieduszący. Jednak osoby posiadające alergię wziewną i kontaktową muszą uważać na nie. Aczkolwiek nie jest to zapach, który powinien uczulić, bo przecież Dove wypuścił dobrze przebadaną linię na rynek. Jest do dermatologiczna ekspertyza, połączona z przyjemnością SPA dla bardzo wysuszonej skóry. Także tym, którzy zmagają się z wysuszoną skórą polecam jak najbardziej tą zmysłową linię kosmetyków. 

Aneczka

29 września 2016

Avetpharma | Młody jęczmień Forte Slim

Od dawna wprowadziłam w nasze rodzinne menu pyszne smoothie oraz soki prosto z wyciskanych owoców oraz warzyw sezonowych. Właśnie dlatego, aby poczuć się lepiej i zdrowiej. Nie tylko ja sięgam u nas po takie dobrodziejstwa u nas w rodzinie. Jednak przez ostatni czas codziennie rano, tuż po ćwiczeniach sięgam właśnie po takie smoothie lub sok wzbogacone jedną saszetką młodego jęczmienia Forte Slim. Dziś o nim nieco więcej...

MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SASZETKI suplement diety został opracowany z myślą o osobach dorosłych, które dbają o kontrolę masy ciała oraz prawidłowy poziom cukru we krwi. MŁODY JĘCZMIEŃ FORTE SLIM SASZETKI zawiera: 1000 mg ekstraktu z młodego jęczmienia oraz skoncentrowany proszek ananasowy, fruktooligosacharydy, ekstrakt z morwy białej, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom w 1 saszetce.


Cena ok. 19,90 zł / 20 porcji

W kartoniku jest umieszczone 20 saszetek. Przyporządkowałam sobie jedną dziennie tuż po porannych ćwiczeniach. 
W jednej saszetce znajduje się sproszkowana dawka samych dobroci dla naszego organizmu. 



Zawiera: ekstrakt z młodego jęczmienia w wysokiej dawce – 1000 mg w saszetce, skoncentrowany proszek ananasowy, fruktooligosacharydy, ekstrakt z morwy białej, ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy oraz chrom. Jest źródłem błonnika pokarmowego, zawiera wysoką zawartość błonnika jabłkowego, owsianego oraz żytniego, który pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu jelit.




Ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy, który zawiera p-synefrynę, przyczynia się do kontroli masy ciała, wspiera metabolizm tłuszczów i węglowodanów oraz rozkład tkanki tłuszczowej.
Ekstrakt z liści morwy białej może przyczyniać się do utrzymania zrównoważonegometabolizmu węglowodanów w organizmie człowieka.
Chrom pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu glukozy we krwi oraz przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu makroskładników odżywczych.


Dobrze rozpuszczony ten suplement diety w soku czy smoothie nie jest dość charakterystyczny w smaku. Tym bardziej, że nasze soki wieloowocowe lub smoothie są naprawdę treściwe i smaczne. Przez ostatni czas robię sobie smoothie z bananków, nektarynek, marchewki i młodego szpinaku. Mniam! Jednak sam rozpuszczony w wodzie nie smakuje najlepiej. Ale czy ma smakować? Ma działać! :) I tak robię codziennie soki, więc dodatkowa saszetka dla mnie jest naprawdę mało wyczuwalna. Przez ten czas, z którego korzystam z saszetek zobaczyłam niewielkie zmiany w moim organiźmie. Jednak już nie podjadam między posiłkami, co mnie bardzo cieszy. Aktywnośc w ciągu dnia z naszymi chłopakami to podstawa. Świetnie oczyszcza organizm, jak również wyrównuje metabolizm. Skutków ubocznych nie zauważyłam. Dobrze wpływa na mój organizm. Polecam go tym, którzy chcą właśnie poczuć się korzystniej! 

Aneczka

25 września 2016

Batoniki musli

Uwielbiamy musli, zwłaszcza na śniadanko. Nasz Maciuś przed wyjściem do przedszkola zawsze je płatki musli z podgrzanym mleczkiem. Ale takie kupne. Jakoś nie przyszło mi do głowy, aby mu przygotować musli od podstaw. A to jest błąd! Ostatnio trafiłam na eko sklep Biogo ze zdrową żywnością. Pomyślałam, że zamówię produkty, z których wykonam batoniki musli. Nie długo czekając zrealizowałam swój pomysł. I to całkiem smaczny pomysł... 

Biogo powstało z minimalistycznej idei podejścia do życia i łączy maksymalną prostotę ze szczytem wyrafinowania. Dlatego pomysł na logo wziął się z zasady idei symetrii środkowej. Symetria ma swój styl, układ, porządek i charakter. Cechuje ją prostota i eleganckie rozwiązania, ale często również oryginalność i wyrafinowanie. Dzięki takiemu połączeniu trudno będzie modyfikować, przetwarzać czy odświeżać markę, która powinna być czysta i nieskazitelna tak jak Natura. Logo składa się z połączenia słów bio i go. Bio symbolizuje faunę i florę czyli życie bez wpływu i oddziaływania przez człowieka. Go to powrót do natury. Czyli zmiana trybu życia, podejścia do Świata, człowieka i samego siebie. Uproszczenia pewnych procesów życiowych, zdystansowania się i chęci ciągłego samorozwoju. Cztery symetryczne elementy(pierwiastki) logo symbolizują cztery żywioły Matki Natury (ogień, ziemia, powietrze i woda), które łączy piątym element - człowiek. "i" ma cel ochrony i utrzymania równowagi życia na Ziemi. Zielony punkt to Świat w mojej głowie. Świat czystej natury, pierwotny, organiczny , wolny od zła, przemocy i konwenansów. Świat nie zniszczony przez cywilizację, Świat którego trudno już dojrzeć gołym okiem... A T w ó j ?    J a k i e g o j e s t k o l o r u ?

Tym razem tradycyjne musli przełamałam produktami eko i dodałam miodku prosto z babcinej pasieki. Wyszły smakowicie, aczkolwiek trochę się kruszą. Być może na taką porcję suszonych produktów, za mało było dodanego miodku i oleju kokosowego. Hmmm.... musicie mi wybaczyć, robię je pierwszy raz :) 


SKŁADNIKI:
PRZYGOTOWANIE:

Na samym początku na średnik ogniu w rondelku rozpuściłam olej kokosowy wraz z miodkiem akacjowym. Następnie do blendera kuchennego Philips dodałam wszystkie suche składniki oprócz płatków 4 zbóż, daktyli oraz suszonego mango. Wszystko co dodałam do miski zmieliłam na szybkich obrotach. 




Do gotowej mieszanki dodałam pokrojone drobno w kostkę suszone mango oraz daktyle. 


W międzyczasie ugotowałam kaszę jaglaną i również podałam do wcześniej zmieszanej mieszanki. Następnie dodałam wcześniej rozpuszczony miodek z babcinej pasieki wraz z olejem kokosowym. Wszystko porządnie wymieszałam. Odstawiłam na około 10 minut w pokojowej temperaturze. Następnie rozgrzałam piekarnik do 180'C a na formę wyłożyłam papier do pieczenia. Na gotową formę ułożyłam prostokąt z gotowej masy musli. Piekłam przez około 30 minut w temperaturze 180'C z funkcją termoobiegu. Tuż po upieczeniu, wyciągnęłam gotowe musli z piekarnika i czekaliśmy do całkowitego jego ostygnięcia. Dopiero wtedy pokroiłam wszystko. Wyszło nam 16 batoników. 








Wyszły bardzo smaczne! Słodkie i chrupiące. Przede wszystkim zdrowe. Jestem zadowolona bo robiłam je od podstaw sama! Smakują naszym chłopakom. Po obiedzie jedziemy tradycyjnie na wieś i zawieziemy trochę w gości :) Pyszności! Polecamy :)

Aneczka

Printfriendly