emailFB instagram

24 listopada 2013

Aplikatory antywirusowe na opryszczkę Clic&Go Osmozacare

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę blogową z firmą OsmozaCare
 O firmie:

Naturalnie razem

Razem z Osmoza Care.
Razem z gamą produktów antybakteryjnych, które ułatwiają życie każdego z Nas.
Zespół profesjonalistów i ekspertów w zakresie higieny i zdrowia stworzył gamę innowacyjnych produktów, która spełni oczekiwania najbardziej troskliwych Rodziców tak, aby mogły zagwarantować swoim Rodzinom zdrowie i bezpieczeństwo.
Bezpiecznie, praktycznie, skutecznie.
Naturalnie zawsze blisko Ciebie. Blisko Was. Naturalnie razem.
Razem z Osmoza Care.
Ambasadorka marki OsmozaCare - Paulina Holtz
 W ramach współpracy blogowej otrzymałam linię kosmetyków  

Z tą recenzją czekałam właśnie do momentu, kiedy to na własnej skórze przekonam się co to jest opryszczka, bo jak dotąd była mi obca. I od około tygodnia niestety borykałam się z nią. Szczerze to nawet niewiem kiedy ją załapałam, bo objawy miałam takie, że swędziało mnie nad ustami i dłońmi delikatnie drapałam to miejsce. Następnego dnia o poranku już niestety miałam na ustach ją :(
 
Ale na szczęście miałam schowane w apteczce Aplikatory antywirusowe na opryszczkę Clic&Go Osmozacare



Tak to wyglądało na samym początku :((


Innowacja w zasięgu ręki OsmozaCare Clic&Go to pierwszy inteligentny aplikator. Zawiera pojedynczą dawkę aktywnego roztworu, który pozwala na dokładną, skuteczną i higieniczną pielęgnację w każdej sytuacji, bezpośrednio na miejsce schorzenia.
  Ustawiamy aplikator pionowo, kolorową końcówką do góry.
Zginamy zdecydowanie kolorową końcówkę w połowie wacika, aż usłyszymy kliknięcie.
 Roztwór spływa w dół i dokładnie nasącza znajdujący się u dołu wacik w białym kolorze.

 Skład antywirusowych aplikatorów na opryszczkę jest następujący:


 Używałam w sumie do dziś aplikatorów dwa razy w ciągu dnia, bo chciałam jak najszybciej usunąć ten krępujący defekt. I w sumie zostało mi kilka sztuk jeszcze.


Trochę się zestresowałam, jak zobaczyłam opryszczkę nad ustami, bo była w dość widocznym miejscu. Bałam się w sumie o męża i synka Maciusia, którzy codziennie się do mnie przytulają i dają buziaka. Byłam przekonana, że przejdzie to dziadostwo na nich, ale na szczęście nie. Pewnie dlatego, że zaczęłam od razu działać aplikatorami. Aplikacja płynu jest bardzo higieniczna i przede wszystkim bardzo łatwa. Codziennie po uprzednim umyciu twarzy aplikowałam płyn. I tak naprawdę dziś już  nie ma po niej śladu :)) 



Płyn zawarty w aplikatorze nie podrażniał, a wręcz przeciwnie ukoił jej swędzenie. Skutecznie zadziałały aplikatory i już nie wstydzę się pokazywać moich ust i z przyjemnością odwdzięczam buziaki dla moich bliskich :)

Moja ocena: 11/10

A co mówi producent ??
"12 antywirusowych aplikatorów Clic&Go na OPRYSZCZKĘ (Pierwsza Nagroda PHARMA 2010) to nowatorskie patyczki, które dzięki prostemu przełamaniu uwalniają aktywny roztwór zwalczający opryszczkę. Preparat zawiera m.in. 6 olejków naturalnych – olejek z liści ravensary, olejek z drzewa herbacianego, olejek niaouli, goździkowiec wonny, olejek z mięty pieprzowej, paprykę owocową, oraz zawierają olej rycynowy i witaminę E. Środek skutecznie i szybko hamuje rozwój wirusa opryszczki, przyspiesza gojenie, łagodzi, zmniejsza swędzenie."

                        A Was wszystkich serdecznie zapraszam na stronkę OsmozaCare
                                    i oczywiście do polubienia ich firmowego FanPage :))

 
Pozdrawiam :*

23 listopada 2013

Sensitive Eco Style Balsam do ciała nawilżająco–wygładzający firmy Farmona

                       Jakiś czas temu nawiązałam współpracę blogową z firmą FARMONA
 




W ramach tej współpracy otrzymałam paczuszkę, a w niej




Balsam jest zawarty w plastikowej białej butelce ze standardowym zamknięciem typu "klik",
co powoduje, że z łatwością można wydobyć balsam na zewnątrz i się nim posmarować.


Balsam zawiera w sobie ma mnóstwo naturalnych składników, które właśnie reagują na moje ciało nawilżająco oraz wygładzająco.


 Konsystencja ma barwę białą, która jest leciuteńka, półpłynna oraz przypomina mleczko do demakijażu, jaki obecnie używam. Wsiąka w moje ciało błyskawicznie, nie pozostawiając żadnej warstwy filmu na skórze. Ma delikatny zapach, który koi moje zmysły.


Szczerze powiedziawszy, to go używam tuż po kąpieli, jak również jako baza pod makijaż. Bardzo ładnie współgra z kosmetykami, które sobie nakładam. Jeśli chodzi o wydajność balsamu, to zużywa się bardzo szybko, bo nasza cała rodzinka go używa. dodatkowym plusem jest to, że przy końcówce balsamu, można go śmiało postawić do góry nogami, co spowoduje, że balsam spłynie do aplikatora. Dobrze łagodzi przesuszenie, które następuje na skórze tuż po kąpieli. Pod tym względem jest naprawdę dobry. Skóra jest dobrze nawilżona, wygładzona jak również subtelnie pachnąca. Jestem z niego zadowolona, tym bardziej, że zaakceptował do nawet mój mąż :)

Moja ocena: 10/10

A co mówi producent  ??
 "Balsam do ciała nawilżająco-wygładzający opracowano do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, szczególnie bardzo suchej i szorstkiej. Bogata formuła intensywnie i długotrwale nawilża, idealnie wygładza oraz poprawia elastyczność skóry. Lekka konsystencja sprawia, że balsam bardzo łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Dodatkowo przyjemny, delikatny zapach zwiększa uczucie komfortu."

 A Was teraz odsyłam na stronkę FARMONA
 i oczywiście do polubienia ich firmowego FanPage :))
 
 
 
Pozdrawiam :*
 

22 listopada 2013

Kolejne współprace blogowe oraz małe zakupki kosmetyczne.

W ostatnich dniach udało mi się nawiązać kolejne dwie współprace blogowe i otrzymać paczuszki :)
Oto co otrzymałam ^^

Firma BARWA zaskoczyła mnie bardzo, ponieważ otrzymałam kosmetyki, które wybrałam jak również kilka niespodzianek kosmetycznych.


1. BARWA ZIOŁOWA Szampon Pokrzywa do włosów przetłuszczających się.
2. BARWY HARMONII Mydło różane Rose
3. MISS Krem do rąk i paznokci z kompleksem witamin ANTI-AGING
4. MISS Kremowy peeling do stóp
5. SIARKOWA MOC Tonik antybakteryjny normalizujący.
6. SIARKOWA MOC Antybakteryjny specjalistyczny szampon przeciwłojotokowy (próbka)
7. Dwa mydła w kostce z edycji limitowanej



Kolejna przesyłka jest od firmy EtnoBazar, który też mnie miło zaskoczył swoją przesyłką :))


1. Mydło Czarne Savon Noir
2. Rękawica Hammam do Peelingu w kolorze żółtym

                       Jestem bardzo zadowolona z przesyłek i niebawem pierwsze testy :)

Również dziś zrobiliśmy sobie wypadzik z rodzinką do mojej kochanej sentymentalnej Zielonej Góry. I tam zakupiłam sobie w Rossmannie:

1. Rexona - Antypespirant Ultra Dry
2. Ziaja - krem do rak z proteinami kaszmiru i masłem shea
3. Wellness & Beauty - Żel pod prysznic z drobinkami olejowymi Trawa cytrynowa i Bambus
4. Garnier - Fructis szampon wzmacniający siła i blask


5. Podgrzewacz
7. Pachnąca Szafa - Olejek zapachowy Dzika Orchidea
8. Pachnąca Szafa - Olejek zapachowy Wanilia


No i obiecałam sobie, że już do końca roku nie kupuję żadnych kosmetyków. Zapasy są więc trzeba to wykorzystać :) A Wasz haul zakupowy jak tam w tym miesiącu ??

 
Pozdrawiam :*

21 listopada 2013

Termoochrona - Mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury firmy Marion

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę blogową z firmą Marion.
 

I dziś przyszła najwyższa pora, aby Wam przedstawić działanie i jak to się sprawdziła u mnie Mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury.


Mgiełka jest umieszczona w plastikowej czerwonej buteleczce. Aplikuje się ją za pomocą pompeczki, niczym jak przy areozolu.


Skład:
Aqua, Sodium Laneth-40 Maleate/Styrene Sulfonate Copolymer, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Trimethylsilylamodimethic one (And) C11-15 (And) Pareth-5 (And) C11-15 Pareth-9, Propylene Glycol, PEG - 12 Dimethicone, PEG - 40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolino ne (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin

Mgiełka ma bardzo przyjemny zapach, upodabniający się do odżywek do włosów. Jej aplikacja jest bardzo prosta - wystarczy kilka psiknięć bezpośrednio na włoski. Mgiełka jest bezbarwna - specjalnie psiknęłam trochę więcej na dłoń, aby Wam to udowodnić na poniższym zdjęciu.


Co prawda używam tej mgiełki od czasu do czasu, kiedy to wymagają temu okoliczności. Otóż jak wychodzimy z mężem do znajomych czy też na jakiś mały wypadzik rodzinny do centrum, to układam sobie włoski. Na umyte i suche włosy aplikuję mgiełkę i układam sobie włosy prostownicą.
Tak wygląda Pianka przed i po bezpośredniej aplikacji mgiełki na moje włosy.



Później mogę śmiało układać prostować moje ciężkie tak naprawdę do ułożenia włosy. Ale nie powiem, bo po aplikacji mgiełki i ułożeniu zamierzonej fryzurki efekt utrzymuje się bynajmniej po około 17stej do końca dnia :) Jestem z niej zadowolona, bo nie plącze włosów i nie pozostawia ich sklejonych jak po niektórych lakierach.Włosy są miękkie, puszyste oraz miłe w dotyku. Na dodatek nie podrażnia skóry głowy. Dla mnie jest bardzo dużym plusem to to, że używa się jej bez spłukiwania. No i koniecznie muszę dodać, że jest tania co do swojej jakości. Polecam ją :)

Moja ocena: 10/10

A co mówi producent ??
" Mgiełka BEZ SPŁUKIWANIA stworzona specjalnie do ochrony włosów narażonych na działanie wysokiej temperatury podczas używania suszarki, prostownicy lub lokówki. Unikalna formuła zawiera kopolimery, które pozostawiają na włosach specjalny film zabezpieczający włosy przed wysuszeniem, dzięki czemu stają się one mocniejsze, sprężyste i są łatwiejsze do modelowania."

Używaliście tej mgiełki już ??

A Was teraz odsyłam na stronkę MARION
i oczywiście do polubienia ich firmowego FanPage :))

 
Pozdrawiam :*

Printfriendly