emailFB instagram

23 sierpnia 2014

Lakier termiczny nr 06 od Allepaznokcie

Od niedawna mogę się cieszyć współpracą blogową z firmą Allepaznokcie




Ostatnie zamówienie było bardzo spontaniczne, bo wybrałam takie typy lakierów, z którymi wcześniej w ogóle nie miałam styczności. Jednym z lakierów, które wybrałam jest lakier termiczny nr 06.




Lakier jest umieszczony w 5 ml szklanej buteleczce. Średniej grubości pędzelek, który bardzo ładnie kryje płytkę paznokcia.


                   

Sam lakier ma dobrą pigmentację. Zastosowałam się do rad producenta, czyli nałożyłam trzy warstwy jedna po drugiej, gdy ta poprzednia całkowicie wyschła i nałożyłam odżywkę Sensique Keratin Nutrition jako bazę. Ale nawet pomimo tego zawiodłam się na nim. Otóż producent wyraźnie oferuje nam, że gdy jest zimno to jest kolor czarny, a gdy jest ciepło zamienia się w kolor różowy. I tu tak nie jest. Teraz jest u nas chłodno i pochmurno - zaledwie 11 stopni rano koło 7:30. Czekałam w sumie na takie chłody, aby zrobić test z tym lakierem. Do manicure użyłam:

1. Sensique - wzmacniająca odżywka do paznokci z keratyną  Keratin Nutrition
2. AllePaznokcie.pl - Lakier termizny nr 06

Oto efekty:

                       

U mnie w testach wyszło, że gdy jest zimno, to kolor jest ciemno fioletowy, powiedziałabym ciemny nudziak. Natomiast pod wpływem gorącej wody jest jasno fioletowy, no bardziej popadający w pastele. Ale co jak co, lakier jest wytrzymały bez Top Coatu. Utrzymuje się już trzeci dzień, a w tym czasie sprzątałam dom, czy tez myłam naczynia. Wiadomo, że wtedy lakier jest narażony na mechaniczne czynniki zewnętrzne. Więc tu nie mam zastrzeżeń. W sklepie internetowym Allepaznokcie buteleczka 10 ml tego lakieru kosztuje 8.90zł. Jeżeli lubicie nudziaki, to polubicie się z tym lakierem, no ja lubię choć chciałam uzyskać taki kolor jak obiecuje producent. Jednym słowem - zawiodłam się!

Moja ocena: 2/10

A co mówi producent ??


Zapraszam Was po polubienia firmowego FanPage - może i Wy znajdziecie coś tam dla siebie :)) 
***
 

Zapraszam na rozdanie na moim blogu 




22 sierpnia 2014

Płyn uniwersalny do mycia powierzchni kuchennych firmy Apta Ecologic od od Intermarche w Świebodzinie

Podejmując współpracę blogową z Intermarche w Świebodzinie miałam świadomość tego, że nie będę cały czas testowała kosmetyki. Ostatnio Pan Krzysztof zaskoczył mnie opowiadając o własnej marce produktów ECO i BIO, które są już jakiś czas wprowadzone na półki sklepowe w Intermarche. 




"Nowe produkty oferowane przez supermarkety Intermarché dzielą się na dwie grupy: Eco i Bio. Ta pierwsza obejmuje przyjazne środowisku produkty chemii piorącej i czyszczącej. Są one w wysokim stopniu biodegradowalne lub umożliwiają oszczędność energii i wody. Z kolei linia Bio obejmuje produkty kosmetyczne i higieniczne oraz artykuły pielęgnacyjne dla niemowląt i dzieci. Składniki produktów tej linii w co najmniej 95% pochodzą z rolnictwa ekologicznego, a opakowania obu linii produktów ulegają biodegradacji lub nadają się do recyklingu."


 
W skład linii Apta Ecologic (Eco) - bo własnie Wam ją dziś zaprezentuję -  wchodzą m.in. produkty do prania oraz środki i płyny czyszczące, w których zastosowano rozwiązania zmniejszające negatywny wpływ na środowisko. 




Jednym z czyszczących produktów , którego używam od ponad miesiąca jest płyn uniwersalny do mycia powierzchni kuchennych.


Umieszczony w litrowej butelce o pojemności 1 litra. Jest odkręcany, a jego zakrętka ma pojemność 30 ml, która jest również dozownikiem płynu, który wlewamy do wody. Płyn ma bardzo delikatny i przyjemny zapach eukaliptusowo-rozmarynowy. Sam płyn jest przezroczysty i ma zielony kolor.




Na umycie mojej niedużej kuchni wystarczy spokojnie około 5 litrów letniej wody zmieszanej z 30 ml właśnie tego płynu. Wystarczy tylko delikatnie zamieszać ręką w wodzie i wytwarza się intensywna piana. 




Płyn jest bardzo wydajny. Co prawda nie jestem zwolenniczką sprzątania i "generalkę" kuchni robię przynajmniej raz w tygodniu. Od ponad miesiąca czasu użyłam około 1/4 zwartości litrowej butelki z płynem uniwersalnym. Myję nim szafki kuchenne, zewnętrzną stronę lodówki, kuchenkę, stół, parapet oraz podłogę. Zapach utrzymuje się przez około pól dnia, nawet przy otwartym oknie. Efekt końcowy naprawdę jest bardzo dobry :) I spokojnie, przy codziennym "rządzeniu przy garach" i spożywaniu obiadu, porządek jest zachowany przez tydzień czasu. Tak wygląda nasza kuchnia po co tygodniowej "generalce" :)



Ten płyn możecie kupić w Intermarche za 5,99 zł. Cena jest adekwatna do jego jakości :) Polecam go z czystym sumieniem. 

Moja ocena: 10/10


Często zaglądam do gazetki promocyjnej Intermarche, która zazwyczaj ląduje w mojej skrzynce pocztowej. Mają tam bardzo fajne promocje, a ceny dość konkurencyjne. 



***
 

Zapraszam na rozdanie na moim blogu 





20 sierpnia 2014

I kolejny duet, tym razem krem przeciwzmarszczkowy ujędrniający na dzień oraz krem rewitalizujący na noc firmy Himalaya Herbals od EtnoBazar

Od jakiegoś czasu mam przyjemność współpracować blogowo z firmą EtnoBazar.





Dziś chciałam Wam zaprezentować kolejny duet kremowy do mojej twarzy. Przedstawiam Wam krem przeciwzmarszczkowy ujędrniający na dzień oraz krem rewitalizujący na noc firmy Himalaya Herbals. Obydwa kremiki testuję mniej więcej od trzech tygodni. Zaczęłam je stosować jak skończyłam ten duecik kremowy 



O firmie:



HIMALAYA HERBALS to jedna z najbardziej znanych i najlepiej sprzedających się marek kosmetyków tworzonych z naturalnych składników. Wyjątkowo staranna selekcja ziół i minerałów, wieloletnie badania, w których producent kładzie nacisk na czystość, bezpieczeństwo, inspirację naturą i innowacyjność, owocują serią niezwykle skutecznych preparatów pielęgnacyjnych. Kosmetyki HIMALAYA HERBALS są hipoalergiczne, przechodzą surowe dermatologiczne testy kliniczne pod kątem składu i efektywności działania. Nie są testowane na zwierzętach.

Krem przeciwzmarszczkowy ujędrniający na dzień.


Krem jest zamknięty w szklanym słoiczku o pojemności 50 ml. słoiczek jest odkręcany i dodatkowo jest zabezpieczony w środku plastikową białą pokryweczką.


SKŁAD:



Sama aplikacja nie przynosi żadnych problemów, bo wystarczy nanieść krem na palce i później aplikować bezpośrednio na twarz o poranku po ówczesnym oczyszczeniu cery.



Konsystencja kremu jest bardzo lekka. Ma kolor śnieżnobiały i do tego bardzo przyjemnie pachnie. Bardzo łatwo rozprowadza się go na twarz, dekolt i szyję. bardzo ładnie i szybko się wchłania przy czym nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Odkąd przekroczyłam magiczną 30stkę, to o wiele więcej uwagi poświęciłam na kremy, które jeszcze choć na jakiś czas zachowają moją cerę w dobrym stanie, czyli opóźnią pojawiające się zmarszczki mimiczne, kurze łapki czy przebarwienia. Do takich kremów mogę spokojnie zaliczyć ten kremik, bo dzięki składnikom zawartym w swoim składzie m.in. silne przeciwutleniacze, które spowalniają proces starzenia się skóry. Jako baza pod make-up nadaje się idealnie. Również nie zauważyłam, aby mnie uczulił. Moja cera dzięki niemu czuje się odświeżona i jest gładziutka jak pupcia niemowlaka :)) Na internetowej stronie EtnoSpa możecie ten krem zakupić za 32,90 zł. Cena odpowiednia jak na tego typu kremik. 

Co o nim pisze producent ??
Krem Himalaya redukuje powstawanie zmarszczek, drobnych linii i przebarwień skóry pojawiających się wraz z wiekiem. Zapobiega efektom przedwczesnego starzenia się skóry. Ujędrniający krem zawiera wyciąg z winogron i lukrecji, które są silnymi przeciwutleniaczami i neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników, pozostawiając cerę jedwabiście gładką. Winogrona zawierają naturalne kwasy alfa-hydroksylowe (AHA), które pobudzają produkcję kolagenu i elastyny w skórze oraz pomagają wygładzać drobne linie i zmarszczki. Składniki przeciwdziałające starzeniu się skóry, takie jak aloes i kiełki pszenicy (źródło naturalnej witaminy E), głęboko wnikają w skórę i pomagają redukować powstawanie zmarszczek oraz przebarwień, poprawiając jej sprężystość i jędrność."


Krem rewitalizujący na noc



Również jak krem na dzień jest umieszczony w przezroczystym słoiczku o pojemności 50 ml. I tak samo jest odkręcany i dodatkowo jest zabezpieczony w środku plastikową białą pokryweczką.


SKŁAD:



Konsystencja kemu na noc również jest bardzo lekka. Jednak kolor jest nieco inny - biel wpadająca w beż. Zapach również jest inny i mniej przyjemny, przypominający mąkę ziemniaczaną (krochmal).



Z aplikacją kremu nie mam najmniejszego problemu. Codziennie wieczorem po kąpieli nakładam sobie cienką warstewkę kremu na twarz, dekolt i szyję. Tez szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Zawarta w składzie kremu witaminka E pozwala mojej skórze regenerować się w nocy doprowadzając ją do tego stopnia, że jest gładka i odpowiednio nawilżona oraz odprężona. Krem nie podrażnił mnie i nie uczulił do tej pory. Na stronie EtnoSpa kupicie go za 24,90 zł. Cena również jest odpowiednia jak za niego. 

Co mówi o nim producent ??
"Krem rewitalizujący na noc, odżywia, nawilża i witalizuje skórę w nocy. Krem jest przeznaczony do codziennego użytku. Przywraca cerze zdrowy wygląd. Preparat wzbogacony jest w wyciąg z pomidorów, naturalny przeciwutleniacz oraz bogate źródło naturalnych kwasów alfa-hydroksylowych (AHA), które odżywiają skórę. Wyciąg z jabłoni i białej lilii wygładza skórę i zapewnia efekt świeżości i lekkiego chłodzenia. Wyciąg z kiełków pszenicy (naturalne źródło witaminy E) chroni i nawilża skórę."


Moja ocena: 9/10

Zapraszam Was na stronkę EtnoBazar, gdzie znajdziecie nie tylko kosmetyki, ale również asortyment obcych nam kultur z Dalekiego Wschodu. I oczywiście nie zapomnijcie zalajkować ich na FanPage :)

***
 

Zapraszam na rozdanie na moim blogu 




15 sierpnia 2014

Kredka do oczu LANCOME le stylo waterproof od Lovenue

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę blogową z firmą Lovenue.



A zostając przy tematyce kosmetyków do oczu, dziś Wam zaprezentuję kredkę do oczu LANCOME Le stylo Waterproof.






Bardzo łatwo wysuwa się sztyft kredki, kręcąc w prawo plastikowe opakowanie. Sam sztyft jest na pierwszy rzut czarny. Również z łatwością pomalujemy sobie nią oko. 




Z drugiej strony jest umieszczona mięciutka gąbeczka, dzięki której można delikatnie rozetrzeć, aby zrobić efekt dymu, podczas malowania powieki.




Z samą aplikacją kredki nie mam najmniejszego problemu. Jest bardzo miękka, ale nie rozmazująca się. Jeśli chodzi o samą pigmentację koloru czarnego to jest, ale w opakowaniu, bo podczas malowania, zawsze mam wrażenie, że jest nieco wpadająca w ciemną zieleń. Zrobiłam Wam specjalnie zdjęcie, abyście sami ocenili pigmentację.


Zaznaczę, że po lewej stronie jest kolor po jednej aplikacji, w środku jest kolor po dwukrotnej aplikacji, natomiast po prawej stronie jest rozmazana gąbeczką. Sama gąbeczka bardzo fajnie rozmazuje kredkę. Ale no co do samego koloru mam zastrzeżenie. bo jak dla mnie nie jest to kolor czarny. Powiem jeszcze, że zdjęcie było robione w dziennym świetle. Bardzo dobrze jest zmywalna podczas wieczornego demakijażu. Jeżeli chodzi o eyelinery w kredce czy w pędzelku, to w sumie dla mnie nie ma najmniejszej różnicy. W sumie rozczarowałam się kolorem, bo z tego co producent obiecuje, to ma być to kolor czarny. Co do ceny, to na stronie producenta kupicie ją za 65zł, stacjonarnie w Rossmannie widziałam nieco niższą cenę. Ale co sklep to inna marża. No sama sobie nie kupiłabym sobie tak drogiej kredki, tym bardziej, że kolor jest inny niż obiecuje producent. No zawiodłam się na kolorze i tu zdania nie zmienię.. :(

Moja ocena: 5/10

A co mówi producent??
"Kredka Lancome le stylo waterproof contour, to idealna propozycja dla wszystkich kobiet, które z wszystkich dostępnych możliwości wybierają te wodoodporne. Dzięki unikalnej formule, konturówka doskonale sprawdza się podczas dziennego, jak również wieczorowego makijażu, za każdym razem dając niesamowity efekt podkreślenia. Jest trwała, a jej czarny kolor w pełni nasycony. Lancome le stylo waterproof contour, to gwarancja łatwej aplikacji i długotrwałego makijażu. Koniecznie przekonaj się o tym na własnej skórze i za jej pomocą stwórz makijaż o jakim zawsze marzyłaś!"

Zapraszam Was na stronkę Lovenue
oraz do polubienia ich FanPage



***
 

Zapraszam na rozdanie na moim Fanpage ;)



oraz na rozdanie na moim blogu 



Printfriendly